Czy to koniec LEGO?


Niedawno, ku uciesze chińskich firm, Lego straciło wyłączność na swoje charakterystyczne kolorowe klocki. Całkowicie i ostatecznie patent wygasł (1989) a prawo do wyłączności unieważniono (2011). Teraz każdy może stworzyć sobie własne plastikowe zabawki. Długo nie trzeba było czekać aż świat zaleją podróbki, oczywiście korzystniejsze cenowo. Dla zabawek Lego stanowiło to dość poważną konkurencję dlatego też firma próbowała się bronić i po wygaśnięciu patentu starała się o rejestrację jako Wspólnotowy Znak Towarowy. Zgodę otrzymała (rok 1999), jednak bunt innych firm, produkujących podobne zabawki, doprowadził do ostatecznego unieważnienia w 2011 roku owej rejestracji. Jak to dziś wygląda?


Czy Lego straciło na wygaśnięciu patentu?

Czy świat został zalany podróbkami kultowych zabawek? Owszem, został. Pełno na rynku charakterystycznych plastikowych i kolorowych klocków, z jeszcze bardziej charakterystycznymi wypustkami na grzbiecie. Playmobile? Cobi? Jednak czy rzeczywiście są one w stanie zastąpić kultowe zabawki? Przeglądając fora internetowe napotykamy komentarze przeczące. Wielu ludzi narzeka na jakość tańszych wersji – są niespasowane czy stosunkowo szybko się psują. Trafiają się komentarze, mówiące o estetyce – twarze ludzików Lego mają być ładniejsze niż ludzików pochodzących z fabryk Playmobile. Miłośnicy marki są wciąż wierni ukochanym klockom i wciąż próbują przekonać innych o ich nieskazitelności. Także Lego nie może narzekać na brak klientów, gdyż ci cenią sobie przede wszystkim jakość...i markę. Dla prawdziwych koneserów cena nie gra roli, a Lego dodatkowo dba o swoich "podopiecznych" i wypuszcza coraz ciekawsze zestawy - np. seria Mindstorms.


Jednak prawdziwym zagrożeniem dla LEGO może być pozornie niegroźna drukarka 3D. W 2014 roku wygasa na nie patent. Drukarki 3D to urządzenia, które mają zrewolucjonizować sposób, w jaki produkujemy różne przedmioty, żywność, a może nawet organy do przeszczepów. Co za tym idzie? W teorii, dzięki tym drukarkom i wygaśnięciu patentu na LEGO, każdy w domu może stworzyć identyczne klocki. Rewolucja na skalę światową. Wydrukowane 3D klocki jakościowo będą najprawdopodobniej odpowiadały tym z najwyższej półki.


Na czym polega fenomen LEGO?

Dlaczego inne klocki, mimo wszystko łudzące podobne, nie osłabiły pozycji firmy w sklepach zabawkarskich? Szacuje się, że przy użyciu sześciu elementów, istnieje około kilku milionów różnych kombinacji ich połączenia. Dzięki temu można tworzyć całe makiety miast, pojazdów, robotów. Ponadto LEGO są ponadczasowe – nie starzeją się i fascynują w każdym wieku. Świadczą o tym nagrody „Zabawka stulecia” (tytuł nadany przez „Fortunę” i British Association of Toy Retailers) Myślę, że fenomen polega też na odwzorowaniu rzeczywistości za pomocą klocków. LEGO wypuszcza klocki nie tylko imitujące miasta, domy, zawody, ale także nawiązuje do bieżących filmów i gier (np. seria Gwiezdne Wojny, czy Frozen).


472 wyświetlenia